Podatkowy frontier

Biurwa może rozrastać się bez końca nawet bez bazy podatkowej – możemy żreć sorgo, które samo urośnie i biurwa może istnieć, jedni dzicy przy ognisku będą się nazywali urzędnikami, inni sędziami, będą dalej opodatkowywać pracujących, tyle że nikt nie będzie pracował. Można mieć nie tylko pół miliona ale i miliard przepisów i regulacji. Nie ma co sobie żałować – przy ognisku, jedząc sorgo wszystko można sobie wyobrażać – tylko nie ma z tego żadnego dobrobytu.

Kontynuuj czytanie