Nie piszę o handlu i IT gdyż

Ze względu na swoje specjalności często pytacie o handel i IT, żebym coś o tym napisał.

Celowo nie poruszam na portalu tego typu tematyki.

Prowadziłem projekty informatyczne, w tym bezpośrednio programowanie. Mam z tego wykształcenie kierunkowe (stąd łatwo było mi przejść do programowania maszyn). Prowadziłem firmę zajmującą się programowaniem, usługami telekomunikacyjnymi i utajaniem danych. Nie jest to pole dla małych firm – zostają wykupione bądź zniszczone przez korpo. Używa się do tego przepisów, przemocy państwa i praw patentowych (ktoś wymyślił, że można opatentować matematykę – czyli coś co nie istnieje). Ale takich mamy kretynów w sądach co na to pozwalają – głupszych nie było, to takich poprzebieraliśmy w togi na funkcjach szamańsko-sądowniczych.

Ponieważ uważam, że nie ma w tym przestrzeni na poważny rozwój, to dostępne poletko sprowadza się do piszpanów, czyli kodowania wierszówki, a to spokojnie mogą robić Hindusi za bezdurno. Biały człowiek się z tego nie utrzyma, szczególnie że Hindusi kryją nas już z logiki i matematyki w szkole podstawowej. Mają lepszy model kształcenia i tysiące lat doświadczenia. To nie nasza konkurencja, a kilka błyskotliwych pomysłów i garstka światłych ludzi nie mają szans w konkurencji z miliardową populacją, która wymyśliła większą część teorii mnogości zanim biali wymyślili tę nazwę.

Jedyne w czym jest nadzieja, to w ekonomii skali, ale tu znowu – korpo ma skalę. Nie zrobicie tego z garażu. Te czasy minęły. A to że potrafię sobie w domu wydłubać od podstaw całkiem zaawansowane rozwiązania nie zmienia faktu, że scalenie tego z innymi błyskotliwymi rozwiązaniami nie zapewni sprzedaży i chleba z tej pracy, ponieważ podstawy zostały dawno wdrożone i zautomatyzowane, a taka praca jest wtórna.

Oczywiście każdy może sobie kit z okien wydłubywać i produkować apki i indie gry z nadzieją na sukces. Marzyć każdy może. Ale dużo opłacalniejsze jest zostać hydraulikiem i odnieść przeciętny sukces w zawodzie, zamiast żyć marzeniami.

Jest tyle specjalistycznych stron o IT (ponieważ to ci ludzie wytwarzają strukturę treści na www, to i piszą dużo jak i co robią), że nie ma potrzeby abym tu wyjawiał jakieś swoje wynurzenia.

Pozostają kwestie modyfikowania już istniejących rozwiązań. Na przykład do dzisiaj nie widzę nakładki/protokołu, pozwalającej łączyć się kartom sieciowym i routerom w poziomie a nie w pionie. Niby dlaczego tego nie zrobić i nie rozpowszechnić, aby uzyskać takie zdecentralizowane sieci tworzone adhoc? Wszak jest to już możliwe. Może niezbyt wydajne, ale sieci hierarchiczne to nie jest ostatnie słowo – to pomysł na produkt na bazie już istniejącej technologii.

Handel. Jest o tym kilka regałów w każdej księgarni – jak odnieść sukces w handlu, jak być sprzedawcą. Nie ma potrzeby abym pisał o czymś, o czym wydali książki lepsi kupcy. Jest tyle publikacji, że macie co czytać na dużo wyższym poziomie niż ja cokolwiek napiszę.